Radomiak sparował ze Świtem
Wicelider drugiej ligi wygrał 1:0 w sobotnim sparingu z Radomiakiem. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 7 minucie meczu Jagodziński. Ekipa Radomiaka zagrała jednak bardzo dobre spotkanie, za które zebrała wiele pochlebnych opinii
- Mimo, że mecz przegraliśmy, nie mogę narzekać na grę zespołu. Przez większą część meczu to my prowadziliśmy grę. Udało się zagrać kilka naprawdę fajnych akcji. Trochę więcej szczęscia czy spokoju, jak przy akcji Pawła Tarnowskiego i wynik byłby zupełnie inny. Skład jest zbliżony już do optymalnego, ale oczywiście walka po "11" będzie trwała do ostatniego treningu, a liczę że zawodnicy, jeżeli dostaną szansę to tak jak Szymon Kurbiel dziś będą potrafili ją wykorzystać - powiedział po meczu Arkadiusz Grzyb.
Radomianie, poza chwilą niepewności, za którą zapłacili stratą bramki, zaprezentowali o wiele szybszy i ciekawszy futbol od tego, który kibice mogli oglądać w poprzednich tygodniach. Jak więc widać, lekkie odpuszczenie treningów przyniosło już efekt. Na pewno jednak Zieloni będą musieli popracować nad skutecznością. Gdyby bowiem wykorzystali wszystkie swoje okazje do zdobycia gola, różnica bramkowa przekorczyłaby grubo piątkę. - Cieszą wypracowane akcje, ale w futbolu liczy się ich wykorzystanie - zauważył trener zespołu.
ŚWIT NOWY DWOR MAZOWIECKI - RADOMIAK RADOM 1:0 (1:0): Jagodziński (7.)Świt:
Bigajski, Wojtczak, Reginis, George, Drwęcki, Adem, Musuła, Gmitrzuk, Jagodzinski, Zjawiński, Strzałkowski.
Radomiak:
Studziński (46. Banasiak) - Boryczka (70. Sala), Grunt, Świdzikowski, Łatkowski (70. Rolak), Kurbiel, Skórski, Oziewicz, Barzyński, Wierzba (70. Kucharczyk), Tarnowski
Źródło: Radomiak1910.pl
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


